Czasami wracają. Zazwyczaj niespodziewanie. W momentach, w którym ich nie potrzebujemy. Notorycznie zagłębiamy się w nie bez większej potrzeby. Mimo to, większość wie, że oglądając się w tył, nigdy nie zrobimy dużego kroku w przód. Wiele osób zatraca się w przeszłości, zostaje tam gdzie zadano jej największy cios w całym życiu. Stracona nadzieja, sens walki, utracenie pozytywnego myślenia, to hamuje wasze szanse na osiągnięcie czegoś, co zapewni wam największy sukces w życiu. Dlaczego do nich wracam, dlaczego wracam do tych złych? Przecież, to tylko wspomnienia. Złe wspomnienia. To one budują przede mną mur, którego nie potrafię zburzyć ani przeskoczyć.